Problem z mięśniami

Mam 16 lat, 180 cm wzrostu i ważę 74 kg. Kulturystyką zająłem się w grudniu 1999 roku. Ćwiczę dopiero 4 -ry i pół miesiąca i jako początkujący mam parę pytań, które mnie niepokoją. Nie chodzę na siłownię, lecz ćwiczę w domu, ponieważ mam zbyt mało czasu i zbyt długą drogę dojazdu, W domu mam wystarczający sprzęt i myślę o sporym atlasie na lato, ale to nie główny mój problem.

Chodzi mi o sam trening,
1)    Jak często ćwiczyć? Ćwiczę 5 razy w tygodniu codziennie od poniedziałku do piątku. Soboty i niedziele mam wolne. Mój system to: pon. – triceps, biceps klatka, ramiona, barki i najszerszy grzbietu; wtorek. – kark, grzbiet, brzuch, uda, łydki i przedramiona. W środę powtarzam poniedziałek, w czwartek trening z wtorku, no i w piątek z poniedziałku. Każdy trening zajmuje mi przeciętnie 2 – godziny. Najdłużej 2 – godz. i 15 minut.  Zacząłem się obawiać o przetrenowanie, o to, że moje mięśnie przestaną mi rosnąć, o to, że przestanę się rozwijać. Jak dotąd “pałac bólu” mi nie przeszkadzał, robiłem duże i myślę, że nadal robię postępy. Jestem zmartwiony, myślę, że nadal będe się rozwijać. Mój trening jest bardzo intensywny. Przez te dwie godziny naprawdę ostro pracuję i wylewam litry potu w każdym ćwiczeniu robię po 3 serie, nie licząc powtórzeń. Po prostu pompuję, aż boli mnie mięsień w 1-szej serii. W drugiej dotąd aż nie mogę ruszyć ręką. Trzecia jest wyczerpująca na tyle, żebym to odczuł dość mocno. Czasami uważam, że trzy serie to za mało i robię jeszcze dodatkowo czwartą. Czy to źle, że tak długo i intensywnie trenuję? Czy rzeczywiście przestanę osiągać postępy, ale to dla mnie za mało. Nadal uważam, że słabo wyglądam. Mam zasadę, że bez bólu nic się nie osiągnie. Arnold  pisze, że: „Ciało podąża za umysłem i jeśli bardzo chcesz możesz podnieść o 5 kg. więcej pod warunkiem, że uwierzysz w siebie”
2)    Przed treningiem zawsze oszczędzam energię. Czy mogę np. pojeździć na rowerze lub pójść gdzieś dalej przed treningiem? Czy to nie pozbawi mnie sił i czy to ma jakiś wpływ na to jak będę później ćwiczył? Zawsze oszczędzam siły na czas wysiłku. Godzinę przed treningiem nic nie jem. Natomiast po treningu, kiedy już odpocznę godzinę, zażyję odzywkę czy mogę gdzieś potem wyjść np. na rower lub popływać co bardzo lubię. Czy to nie wpłynie na regenerację i przyrost mięśni? Zazwyczaj staram się nie męczyć. Jeśli już wychodzę po odpoczynku to tylko na trochę.
3)    Co zrobić kiedy jestem chory?
Na ogół bardzo rzadko choruję. Jeśli już mi się to zdarzy to najczęściej zarażam się od kogoś. Jestem wtedy zły, bo nie mogę ćwiczyć. Co wtedy zrobić czy czy cztery-pięciodniowa przerwa nie zepsuje, całego efektu? Czasami ćwiczę nawet wtedy gdy jestem chory. Zmuszam się do treningu, Wiem jak jest ciężko. Proszę więc o radę co mam robić w te dni?
Jeśli ćwiczenia są myt długie i intensywne i mogą spowodować zastój lub są złym rozwiązaniem tę bardzo was proszę o inny program.

Gratulujemy entuzjazmu i treningowego zacięcia! Wyobrażamy sobie, że pokój w którym ćwiczysz wypełniają wrzaski niczym na kultowym filmie „Pumping Iron“. A serio – musisz trochę przystopować, bo nie unikniesz przetrenowania. Przede wszystkim ogranicz swój trening do 1,5 godziny dziennie. To w zupełności wystarczy. Podobnie rzecz się ma z Twoim tygodniowym rozkładem treningów: ćwicz w poniedziałek i we wtorek, środę zrób dniem odpoczynku, następnie ćwicz w czwartek i sobotę. Naprawdę Twoje mięśnie jeszcze na tym skorzystają, bo zapewnisz im odpowiednią regenerację!

Jeśli chodzi o czas przed treningiem, to jazda na rowerze czy przechadzka mogą stanowić część rozgrzewki. Część – bo, jak sądzimy, nie zaniedbujesz serii rozgrzewających. Lekkostrawny, energetyczny posiłek na godzinę przed wyciskaniem jest bardzo wskazany Polecamy talerz ryżu z dodatkami: tartym jabłkiem, jogurtem, wkrojonym bananem czy innymi owocami. Po treningu natomiast rzeczywiście nie powinieneś forsować organizmu. Dlatego jeśli lubisz pływać – idź na basen, ale nie przesadzaj. Potraktuj ten rodzaj aktywności czysto rekreacyjnie. Nie warto nadwerężać przemęczonych mięśni.
A kiedy jesteś chory, to staraj się wyzdrowieć, a nie zamartwiać się czy Twoje mięśnie się zmniejszą. Nic im się nie stanie, nie świruj! Wszystko będzie dobrze.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dieta, Trening, Zdrowie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.