Anaboliki

anabolikiMój kolega powiedział mi, że zamierza brać cztery do sześciu Anadroli 50 dziennie, plus 900 mg testosteronu propionate tygodniowo (300 mg, trzy razy w tygodniu) przez 10 tygodni. Nawet w Przeglądzie Anabolików Świata napisane jest, że nie powinno się brać więcej jak cztery Anadrole 50 dziennie, a w innym, że nawet jeden lub dwa i to maksymalnie przez pięć tygodni. Co o tym sądzisz?

Jeżeli czytasz moją kolumnę regularnie, to powinieneś już znać moją opinię. Uważam, że każdy kto bierze ilości podobne do tych, które zamierza brać Twój kolega jest głupkiem. Z drugiej strony jednak, słyszałem o chłopakach, którzy biorą dużo więcej. Podczas wywiadu Chris Duffy powiedział mi, że brał 10 Anadroli 50 dziennie i 2000 mg testosteronu cypionate tygodniowo plus niesamowite ilości clenbuterolu. Tolerancja na medykamenty jest sprawą każdej osoby indywidualnie. Dwóm osobom chorym na tę samą chorobę można dać identyczne lekarstwa i jedna może wyzdrowieć gdy druga umrze. Poza tym jest jeszcze coś takiego jak uczulenie alergiczne, które zależy od osoby. Jeśli chodzi o sterydy, to co dla jednego wydawać się może ilością małą, dla drugiego może być wielką. Ma to związek ze zdolnością do wytwarzania enzymów, które trawią te sterydy. Dlatego właśnie niektórzy ludzie nie tolerują laktozy w mleku lub nie mogą pić tak dużo alkoholu jak inni.

Uważam, że kulturyści z czołówki są jakby super-ludźmi. Super w znaczeniu zdolności ich organizmów do przetwarzania dużych ilości pożywienia i medykamentów. Przeciętny człowiek nie jest w stanie spożyć 10000 kalorii dziennie, jak to jest w przypadku niektórych kulturystów. Większość ludzi nie może brać takich ilości medykamentów. Czy zastanawiałeś się nad tym, dlaczego tylu „starych ” kulturystów, którzy brali sterydy przez 30 lat albo i więcej nadal dzisiaj wyglądają młodo i zdrowo? Mają włosy na głowie i płodzą dzieci jak ogiery. Według książek medycznych, ci ludzie dawno już powinni umrzeć. Najwidoczniej jednak ich organizmy tolerują sterydy dużo lepiej niż przeciętnych osobników.

Sam byłem świadkiem jak jeden z byłych Mr. Olympia nasypał sobie całą garść D-bolu i następnie to połknął. On nigdy nie liczył tego, co bierze. Wysypywał po prostu na rękę ilość, która wydawała mu się odpowiednia (a dłonie miał duże). Było to wynikiem lat doświadczeń. Wiedział, że ilość, jaką potrzebuje, by uzyskać przyrosty to jest garść. Kilka tabletek za mało czy za dużo, nie miało większego znaczenia. Ważna była oszczędność czasu i nie trudzenie się z liczeniem.

Anadrol 50 jest bardzo „brzydkim ” środkiem. Wywołuje on chyba najgorsze objawy uboczne ze wszystkich sterydów. Nawet ludzie, którzy lubią Anadrol gdyż czyni ich dużymi i silnymi przyznają, że nie czują się z nim dobrze. Inaczej daje się odczuć D-bol. Anadrol wywołuje mdłości i bóle głowy. Niektórzy ludzie puchną po nim tak szybko, że zaczynają wyglądać jak balony z wodą, a ginekomastia staje się tak dokuczliwa, że do treningu muszą zakładać staniki. Innym powszechnym objawem ubocznym Anadrolu jest utrata owłosienia, nie wspominając o tym, co robi on z wątrobą.

Powiedz swojemu koledze, by zastanowił się nad zmianą ilości. Powiedz mu, żeby na początek brał połowę, a nawet jedną trzecią z tego co planował. Jeżeli po upływie tygodni nadal nie będzie zadowolony z przyrostów, zawsze może zwiększyć dawki, ale jeżeli zacznie od dużych, nie będzie już miał powrotu. Powiedz mu również, że D-bol da mu prawie takie same przyrosty w znaczeniu rozmiarów i siły, jak Anadrol, ale za to wywołuje mniej ostre objawy uboczne.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Siłownia, Zdrowie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.