Ćwiczę i nie chudnę

sportOstatnio zapisałam się do klubu. Mój program trwa już sześć tygodni. Chociaż zauważyłam już pewne zmiany w wyglądzie mojego ciała (wygląda na bardziej twarde) moja waga nie drgnęła ani trochę. Czy to jest normalne? Jak waga byłaby dla mnie najlepsza?

Cieszę się, że opuściłaś szeregi osób bezmyślnie spędzających czas przed telewizorem. Twoje zdrowie jest największą Twoją wartością. Gratulacje z powodu zapisania się do klubu.
Powodem, dla którego nie zauważyłaś dużych zmian w wadze ciała jest to, że zwiększyła się masa mięśni. To że Twoja waga nie spada, nie oznacza, że nie uzyskujesz rezultatów. Nie daj się złapać na haczyk dojścia do pewnej wagi ciała ani też na dorównanie jakiemuś wizerunkowi w magazynach. Każdy człowiek ma inną strukturę genetyczną. Mimo że będziesz ważyła tyle samo co Twoja koleżanka i miała taki sam wzrost, Wasze sylwetki będą się różnić. Masa jest rozłożona inaczej, więc i rozmiary będą inne. Ty jesteś Ty — kropka. Sprawdzaj efekty treningu w lustrze. Bądź obiektywna i oglądaj swoje ciało pod każdym kątem. Sprawdzaj je każdego tygodnia i notuj postępy, jeżeli masz ochotę na naukowe podejście do swojego programu, sprawdzaj procent tłuszczu w organizmie. Można to robić za pomocą ważenia podwodnego, badania fałdu skóry lub mierzenia przewodnictwa elektrycznego.
Stosując te sposoby możesz dokładnie sprawdzać ilości uzyskiwanej masy chudej i straty tkanki tłuszczowej. Na przykład, gdy pomiar fałdu skóry na tricepsach wykazuje 7 mm a sześć tygodni później 5 mm, to nawet wtedy, gdy Twoja waga ciała pozostała taka sama, przybyło Ci tkanki chudej a ubyło tłuszczowej.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dieta, Trening i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.